Czy pracujesz w top-teamie?

W tym artykule odpowiem na trzy pytania:

  • Czego biznesowy top-team może się nauczyć od komandosów, a czego od zawodowych sportowców?
  • Jaka jest rola lidera i członka wysoko wydajnego zespołu?
  • Jak w roli członka zarządu warto patrzeć na swoje supermoce i kompozycję top-teamu?

Początek: Czy pracuję w top-teamie?

Jeśli warto się uczyć, to od najlepszych. W tym celu przytaczam wnioski z badań prowadzonych przez organizację, która zatrudnia ponad milion pracowników i działa w branży, w której łatwo odróżnić sukces od porażki. 

Żeby zwiększyć efektywność czytania tego artykułu, warto wcześniej przemyśleć kilka kwestii, więc na początku zachęcam do zastanowienia się:

  • Czym jest – według Ciebie – wysoko wydajny zespół, tzw top-team?
  • Na czym polega rola lidera top-teamu?
  • Na czym polega rola członka top-teamu?
  • Czego potrzebuje lider, żeby stworzyć top-team?
  • Czy pracujesz w top-teamie?

Wojsko jak korporacja, która bada skuteczność zespołów!

U.S.ARMY to jedna z największych organizacji na świecie, która utrzymuje ok. 1,35 mln (!) aktywnego personelu (plus 0,84 mln w rezerwie), z rocznym budżetem ok. 730 mld USD[2]. Przy tej skali i zasobach prowadzi także wiele badań i analiz na temat skuteczności pracowników i zespołów. Czasami, efekty tych analiz są odtajniane i możemy spojrzeć na ich wnioski, niestety z opóźnieniem 20- 30- a czasem nawet 50-letnim.

Przygotowanie komandosa[3].

Zanim pokaże wnioski z takich badań, popatrzmy najpierw na proces „rekrutacji” oraz „rozwoju” skuteczności wojskowego eksperta – komandosa.

Rozwój i szkolenie jednego członka Navy SEAL (Sea, Air and Land)[1] trwa minimum rok od przejścia  trwającego w sumie 41 tygodni kursu (teoria i praktyka z weryfikacją skuteczności w warunkach zbliżonych do rzeczywistych) oraz kosztuje ok. 0,5 mln USD. Roczny koszt utrzymania jednego Navy SEAL w gotowości operacyjnej (nie mówimy o wynagrodzeniu) to ok. 1 mln USD. Zespoły (squady) są 4-10 osobowe.

Czego możemy się nauczyć od armii nt. budowania skutecznych zespołów?

HR`owym przykładem badań prowadzonych przez US Army jest weryfikacja skuteczności zespołów (tzw. squadów) oraz optymalnej roli lidera i członków zespołu w budowaniu tzw. „high performing teams”.

Dla niewtajemniczonych dodam, że squad to zespół złożony z wyspecjalizowanych komandosów – ekspertów w swojej dziedzinie, a każdy jego członek poza doskonałym ogólnym wyszkoleniem, ma swoją specjalizację.

Brzmi podobnie do biznesu?

Rola lidera: zrozumieć i umieć wykorzystać silne strony członków zespołu. Lider jest jednocześnie członkiem zespołu i może oceniać skuteczność w prawdziwych warunkach. Jeśli zespół jest źle skomponowany, to ich umiejętności nie będą się uzupełniać, a reakcje będą niewłaściwe. Jeśli lider dokona złej oceny, to nawet najlepsze starania członków zespołu mogą nie wystarczyć, aby misja została ukończona pomyślnie.

Rola członka zespołu: przewidzieć i odpowiednio zareagować na ruch szefa i kolegi. Celem jest wyrobienie automatycznej i skutecznej komunikacji bez słów. Zachowanie członka zespołu nie wynika z jego indywidualnego celu, ale zależy od celu zespołu i ruchów członków zespołu. Wyobraźcie sobie komunikacje gdy dookoła słychać wybuchy lub nie słychać nic. Jeśli członek zespołu nie potrafi przewidzieć i odpowiednio zareagować na ruch kolegów, to psuje koordynację całego zespołu. To może spowodować, że jeden błąd wpłynie na efekt pracy całego zespołu.

Budowanie proefektywnej relacji Zarząd – HR

Popatrzmy na konstrukcje tych ról w zespole wg U.S. Army. Rolą lidera jest znaleźć te obszary, w których człowiek dostarcza największą wartość, czyli jak najmniejszym nakładem (zespołu) dostarczyć efekt (cel misji). Rolą członków zespołu jest zrealizować cel reagując na bieżącą sytuację przy jak najmniejszej liczbie interakcji (zrozumienie bez słów).

Innymi słowy, celem jest dostarczać większe efekty tymi samymi nakładami (silne strony ludzi) lub dostarczyć ten sam efekt (cel misji) jak najmniejszym nakładem (liczba osób w squadzie oraz minimalizacja komunikacji).
Jednym zdaniem: efektywność wykorzystania zasobów ludzkich.

Warto zachęcać, aby dział HR w firmie też definiował role ludzi językiem efektów i efektywności i odszedł od – typowego w opisie stanowiska – języka obowiązków (działania, a nie efekty) lub wymagań (doświadczenia, wykształcenie). Te rzeczy może są ważne, ale nawet najlepszy EMBA nie gwarantuje, że człowiek stanie się dobrym liderem i menedżerem.

Wkład HR w wyniki biznesu 

Czasami pracujemy takimi zasobami jakie mamy, a czasami możemy sobie ludzi dobrać. W każdym z tych wariantów trzeba się zastanowić, czy zespół ma umiejętności niezbędne do realizacji celów i czy potrafi się tak komunikować, żeby utrzymać wysoką efektywność z wykorzystaniem silnych stron członków zespołu.

Strategiczny HR odpowiada zarządowi na pytania takie jak:

Czasami czytalników dziwi to, że piszę o ujemnym wkładzie menedżera w wyniki, ale to wynika z naszych badań. Szczegóły opisałem:

  • Tutaj: Jak ominąć słabe strony umysłu strategicznego?:
  • i tutaj: Dlaczego zwykle inteligencja wygrywa z racjonalnością?

Raczkujący start vs wielkie oczekiwania.

W mojej ocenie, biznes dopiero uczy się odkrywania i zarządzania silnymi stronami ludzi i konstruowania z nich wysoko wydajnych zespołów. Wysoko wydajne zespoły w biznesie – zwłaszcza zarządy – nie są tworzone po prostu do realizacji postawionych celów! Celem pracy top-teamu jest podnoszenie efektywności organizacji. Często w wyniku podnoszenia efektywności widzimy nowe obszary, które wymagają poprawy oraz te, które są wysoko efektywne, a to z reguły redefiniuje cele. Chcemy więc podnosić efektywność, a nie realizować cele, choć często te rzeczy są mocno powiązane!

Podnoszenie efektywności organizacji oznacza kwestionowanie status quo swojej roli, roli członków top-teamu i modelu biznesu. Nie wszyscy są na to gotowi i trzeba to uszanować. Gdy jednak chodzi o top-team to ich trening musi być efektywny, w realnych warunkach i dawać prawdziwą informację zwrotną o skuteczności i predykcje obszaru wysokiej efektywności. Nazywamy to strategicznym survivalem. Jeśli chcesz się dowiedzieć dlaczego, to zapraszam do kontaktu (LinkedIn).

Co zarząd powinien wiedzieć o Top-Team`ie?

Typowa rola menedżerska wymaga efektywności w co najmniej 2-3 obszarach (np. COO podejmuje taktyczne decyzje, wykonuje implementację i nadzoruje część operacji). Na bazie badania ponad 500 menedżerów zbadaliśmy, że menedżer ma talent tylko w jednym obszarze. (Talent=potencjalnie wysoką efektywność. Jeszcze nie jest skuteczny, ale przy odpowiednim treningu będzie!).

Jeśli dostarczasz efekty zahaczające o różne obszary efektywności procesu decyzyjnego (takie jak strategia, podejmowanie decyzji, implementacja i operacje), to na pewno Twoją efektywność można poprawić i na pewno marnujesz czas na pracę w obszarach niższej efektywności. W obszarach niskiej efektywności potrzebujesz kogoś, kto tam właśnie ma wysoką efektywność.

Z naszych doświadczeń wynika, że większość wspólnej pracy zarządu można efektywnie zrealizować wyłącznie przy pomocy top-teamów. Top-team składa się z osób o uzupełniających się profilach i dostarcza rezultaty nieosiągalne dla typowego zespołu.

Koncepcja “The network of top-teams”

Z trendów, które zaraz zawładną światem biznesu (mamy już wdrożenie w tym obszarze) mówi się na przykład o „the network of top-teams”. Polega to na budowaniu top-team`ów w kluczowych obszarach organizacyjnego procesu decyzyjnego. Taki system jest złożony z rozproszonych zespołów, których członkowie mają różne profile procesu decyzyjnego.

Ps. Rozpisałem się trochę, ale zabrakło odpowiedzi na pytanie, czego zarząd może się nauczyć od piłkarzy. Z szacunku dla czasu czytelników opisze to w osobnym artykule. ?

Dziękuję za przeczytanie mojego artykułu. Zapraszam do komentowania i bezpośredniego kontaktu.

Chcesz wiedzieć więcej?  Weź udział w projekcie dla kadry zarządzającej żeby poznać swoj styl myślenia!

BŁAŻEJ JUREWICZ

Prezes Zarządu
AoV – Architects of Value Sp. z o.o.

e-mail: blazej.jurewicz@aov.com.pl
tel. +48 790 840 011

 

Źródła i linki

[1] Oddziały Marynarki Stanów Zjednoczonych Sea, Air and Land (SEAL) są elitarnymi oddziałami Sił operacji Specjalnych Marynarki USA, którym powierzono zadania takie jak: zagraniczna obrona wewnętrzna, działania bezpośrednie, antyterroryzm, zwiad specjalny.

[2] https://en.m.wikipedia.org/wiki/United_States_Armed_Forces

[3] trzy źródła:
1.https://www.quora.com/How-much-does-it-cost-to-train-a-Navy-SEAL-or-Green-Beret-Why-isnt-the-rest-of-the-military-given-the-same-training/answer/James-Ackerman-3?ch=99&share=30c6ff82&srid=qENMY
2. https://www.quora.com/How-much-does-a-Navy-SEAL-cost-in-terms-of-equipment-and-training-per-year/answer/Joseph-Smith-920?ch=99&share=fd6eb759&srid=qENMY
3. 
https://www.quora.com/How-long-does-it-take-to-become-a-Navy-SEAL-on-a-SEAL-team/answer/Sean-Valigura?ch=99&share=f1dc4c98&srid=qENMY

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *